Przywitać Dominikę i Macieja
Poniedziałek, 30 sierpnia 2010
· Komentarze(0)
Kategoria sama..., Z przyjaciólmi
Sitnica na zakręcie...szybko..deszczowo...witam Państwa w obrębie codzienności południowo-małopolskiej...
Czasem myśli idą za szybko, zdarzenia lecą bez zamyślenia... Przemijając dajemy dowód istnienia, zostawiamy ślad w wieczności...wchodząc w zakręt..wcale nie wychodzimy na prostą...tylko oczekujemy z nadzieją ze nowe chwyty do życia...
Na spacer...gorlicowo nocą...kilka mysli..
Zrozumienie motywu świeczki.
Wosk zbieramy wytrwqałością, cierpliwością, nadzieją, odkrywaniem(lepiej) z przerwagą dużych odległości, pozbywaniem się z serca zazdrości...
Zapałki łatwo znalezc w kieszeni. Nie każde krzesiwo miota silnie...nie zawsze wosk jest dziurawy...ale jak za mocno zapłonie ogień, ciepło może popatrzyć.
Szczęście - jak nadal się tli. W całkowitym mroku nie ujdziesz kroku..z lekkim światłem możesz choć chwycić za rękę. Możesz uśmiechnąć..i spróbować odbudować wosk na nowo. Tym razem zrób to dobrze, nie schrzań. Życie jest jedno.
\nocna gra w szachy z tatą...mat dla mojego króla...hmm...na dodatek 4 wilki jakieś upośledzone...1 owca taty je staranowała...na koniec stwierdził że muszę się nauczyć grać w brydża...i dodał:
"hmm...tylko to jest gra dla inteligentnych...";D...porąbany dzień...
Czasem myśli idą za szybko, zdarzenia lecą bez zamyślenia... Przemijając dajemy dowód istnienia, zostawiamy ślad w wieczności...wchodząc w zakręt..wcale nie wychodzimy na prostą...tylko oczekujemy z nadzieją ze nowe chwyty do życia...
Na spacer...gorlicowo nocą...kilka mysli..
Zrozumienie motywu świeczki.
Wosk zbieramy wytrwqałością, cierpliwością, nadzieją, odkrywaniem(lepiej) z przerwagą dużych odległości, pozbywaniem się z serca zazdrości...
Zapałki łatwo znalezc w kieszeni. Nie każde krzesiwo miota silnie...nie zawsze wosk jest dziurawy...ale jak za mocno zapłonie ogień, ciepło może popatrzyć.
Szczęście - jak nadal się tli. W całkowitym mroku nie ujdziesz kroku..z lekkim światłem możesz choć chwycić za rękę. Możesz uśmiechnąć..i spróbować odbudować wosk na nowo. Tym razem zrób to dobrze, nie schrzań. Życie jest jedno.
\nocna gra w szachy z tatą...mat dla mojego króla...hmm...na dodatek 4 wilki jakieś upośledzone...1 owca taty je staranowała...na koniec stwierdził że muszę się nauczyć grać w brydża...i dodał:
"hmm...tylko to jest gra dla inteligentnych...";D...porąbany dzień...