Wpisy archiwalne w kategorii

sama...

Dystans całkowity:275.90 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:01:47
Średnia prędkość:19.29 km/h
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:45.98 km i 1h 47m
Więcej statystyk

Przywitać Dominikę i Macieja

Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
Sitnica na zakręcie...szybko..deszczowo...witam Państwa w obrębie codzienności południowo-małopolskiej...
Czasem myśli idą za szybko, zdarzenia lecą bez zamyślenia... Przemijając dajemy dowód istnienia, zostawiamy ślad w wieczności...wchodząc w zakręt..wcale nie wychodzimy na prostą...tylko oczekujemy z nadzieją ze nowe chwyty do życia...

Na spacer...gorlicowo nocą...kilka mysli..
Zrozumienie motywu świeczki.
Wosk zbieramy wytrwqałością, cierpliwością, nadzieją, odkrywaniem(lepiej) z przerwagą dużych odległości, pozbywaniem się z serca zazdrości...
Zapałki łatwo znalezc w kieszeni. Nie każde krzesiwo miota silnie...nie zawsze wosk jest dziurawy...ale jak za mocno zapłonie ogień, ciepło może popatrzyć.
Szczęście - jak nadal się tli. W całkowitym mroku nie ujdziesz kroku..z lekkim światłem możesz choć chwycić za rękę. Możesz uśmiechnąć..i spróbować odbudować wosk na nowo. Tym razem zrób to dobrze, nie schrzań. Życie jest jedno.

\nocna gra w szachy z tatą...mat dla mojego króla...hmm...na dodatek 4 wilki jakieś upośledzone...1 owca taty je staranowała...na koniec stwierdził że muszę się nauczyć grać w brydża...i dodał:
"hmm...tylko to jest gra dla inteligentnych...";D...porąbany dzień...

żabka

Czwartek, 26 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria sama...
Na basen, wieczorne otrzeźwienie w łaźniach gorlickiego Osiru...

z głową na asfalcie...z wiadrem myśli na ramieniu...

Niedziela, 22 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria sama...
notatnik na golgote...nerwoslalom w bystrej...i letni wiatr zachodu na ropickim krzyżu...spacerem po chwilach życia......!!!!!!!!!!!...;(...a ja itak...f...
-------
życie codziennie zmieniasz od nowa...ale jak się budzisz...albo zatrzymasz...to przechodzisz przez furtke przeszłości...uważaj ...czasem na klamce jest mokro...ale nadzieja na to że wyjdzie słonce...zamajaczy może na nazwie poranka...cierpliwie czekaj...marzenia zawsze można mieć..bo co...
!

...18-19...

Środa, 21 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria sama...
...gdzieś tyle km...moja ulubiona trasa z początków jeździectwa rowerowego(czyli sparzed dwóch lat)...mama mnie zawróciła z betonów przed domem...po rozkład jazdy autobusów...będąc koło centrum stwierdziłam że bynajmniej nie konam i bym coś popedaliła jeszcze...musiałam rozwiać trochę myśli i uspokoić mięśnie...było miło i zachodowo...niedaleczko: Kogutek-Krzyżówka Bęben-Zagórzany-w prawo boczną na torki- i w Gorlicowo...tak..to było to...:)...teraz w kimono...;);*...
....
Na rozstaju drogi czasem nie wiesz co zrobić...
Masz do wyboru różne opcje...ale wybierasz tą...niezaplanowaną...
Tą strone ... tą ścieżke...na którą twe kroki popycha serce...
i wiara, że to właśnie ta droga...
ta jedna...gdzie ślady zarysował zmysł Boga...
A nie twoje rozsądne i szczytowe "ja"...
...uspokuj się...przystań...a ją poczujesz...
Anioł sam odwórci twoją głowę...i pokaże...
;*...

Namestov-Gorlicowo...sama w dziczy..;)..;D..

Wtorek, 20 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria sama...
Pakowanie...(chyba zajęło minute)...śniadanie...(za szybko)...pożegnanie...(minutosekunda)... i pojechali...jeszcze 1 spojżenie w tył za znikającymi...i piorunem z sercem w gradle przez Słowacje...oczywiście zrzucanie na 1 - ręczne :D...
Humor dopisuje całkowicie przez całą droge...jazda w myslach... km biegną dość dość...słoneczko grzeje...tiry jezdzą 5 cm ode mnie...troszke wiatru w twarz ...
za mną burza...grzmi...przede mną czyste niebo...no to jademy...w głowie muzyka..:)
opony są świetne jedzie się szybko...:)...
ok 17 - Sącz Nowy...pogubienie...i dowleczenie się na ok 21...22 do domku...
(żyje)...mam nadzieje że uczestnicy Passo Dello Stelvio też...
trzymajcie się szosy i siebie...czekam na raporty na Blipie i mam nadzieje wyjazd po Was wiecej niż 1 dniowy...

Przyjdzie rozstań czas...
I nie będzie nas...
Pozostanie po ognisku ślad...
i miejsce w myślach na oczekiwanie...


Złowieszcze chmurkina horyzoncie: podjazd pod Kluszkowce...;)


Kluszkowce zdobyte

Na przekór wiatru...na pomoc psychice...

Niedziela, 18 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria sama...
Test szosowych opon: pozytywny.
Pomoc dla dającego się we znaki ZNP(czyli-gryze lepiej nie drażnić): całkiem...całkiem... ...
Trasa : Gorlice-Moszczenica-Staszkówka-(leń)-Moszczenica-Krzyzówka-Zagórzany-(gruntowymi)-Gorlice...
W domku byłam równo z Aśką i WIktorem (wyczucie);P...
Brak upragnionych zdjęć...następnym razem coś wlepie...chyba ze nie wlepie...
Jutro: odwózka Passo dello Stelvio, czyli Kini(Yeti91) i Tomka(Dudek)...mam nadzieje że będzie ok...kawałeczek...rankiem...
także... wale w kimono...baj..baj..lando..;)..;*..
----------------------------------------------------------------------------
---------- ------ --- -- - - - --- --- ---- ------ -----
dobra dziś mój mózg nie nadaje już na falach...bez natchnień...bez ... do do..jutra?...się okaże...;*...

Jednokierunkowość: na kendach...kwestach...Nuśka...pomyka...;)...nie doganiat jej żadna bryka...;D...

Sobota, 17 lipca 2010 · Komentarze(0)
Poważna decyzja!! : zmiana oponek z 1.95 na 1.25...poradziłam się ekspertów: Macieja.K. i Kini.W.(znanej jako Yeti91) i pognałam ku Gorlikowi-Roweksowi. Podzękowania dla Macieja za ekspresowe założenie nowego materiału (i zdjęcie starego pruchna ;) - może się jeszcze kiedyś przydadzą..kto wie...;)..). Dziś w siodle ok 0.5..albo i wiecej km..(mega trasa ;D)..potem jako kierowca do Babci i Dziadzia na 80 urodziny...a następnie powrót poznym wieczorkiem...
. ... ...... ........
Może coś z innej półkuli mózgu...dosłądzane szczyptą serca...
. ... ...... ........
Kiedy brakuje Ci Kogoś na świecie...
Wieczorem...w cichośći niewypowiedzianych słów i bajkowych pożarów zachodu...
Opierasz myśli o framugę okna...
I znikasz na ścieżkach dyktowanego...wyobrażonego szczęścia..;*...
. ... ...... Dobranoc wszystkim..;)...